Jesienny podbój Ojcowa i Krakowa, czyli automatycy i mechatronicy na wycieczce.

Powiększ obrazUczniowie na Starym Rynku w Krakowie

Od 29 września do 1 października uczniowie klasy II m, III tg i III mg mieli przyjemność spędzić czas poza szkołą, ale nie był to czas wolny od nauki i wiedzy.

Wyprawa rozpoczęła się od długiego spaceru po Ojcowskim Parku Narodowym, w którym odwiedziliśmy m.in. Zamek w Pieskowej Skale czy Jaskinię Łokietka. Po wędrówce zjedliśmy obiad i ruszyliśmy do Krakowa, by tam po krótkim odpoczynku w hostelu udać się na wieczorne zmagania z grami wideo pamiętającymi czasy młodości rodziców uczniów. Odwiedziliśmy Muzeum Gier Wideo, w którym na ponad 100 dawnych maszynach można było poznać swoje możliwości. Do muzeum i z powrotem pojechaliśmy tramwajem, co dla niektórych było pierwszą taką podróżą w życiu!

Drugiego dnia całe przedpołudnie spędziliśmy na Politechnice Krakowskiej, gdzie dzięki uprzejmości dziekana i pracowników placówki mogliśmy odwiedzić ciekawe laboratoria, w tym salę robotów, CyberRybę, salę z jedynym w Polsce symulatorem tramwaju oraz salę z komorą termoklimatyczną. Uczniowie mogli sprawdzić się w roli motorniczego czy zaznać ukropu w środku jesiennego dnia.

Drugim punktem było niezwykle ciekawe Muzeum Lotnictwa Polskiego, a w nim setki maszyn, m.in. z czasów obu wojen światowych.

Po trudach zgłębiania tajników wiedzy technicznej i historycznej przyszedł czas na coś dla ducha – spacer po krakowskim Podgórzu, kolorowe schody z cytatami z literatury czy Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK. A wieczorem znalazł się też czas dla ciała – wszyscy udaliśmy się na fundowaną przez żeńskie grono wycieczki pizzę z okazji Dnia Chłopaka. Do hostelu wracaliśmy brzegiem Wisły, podziwiając nocny Wawel i smoka ziejącego prawdziwym ogniem.

Ostatni dzień to spacer po Kazimierzu, Starym Rynku, Plantach. To także możliwość obejrzenia odbywającego się od setek lat pochodu władz Uniwersytetu Jagiellońskiego, który otwiera uroczystości związane z nowym rokiem akademickim.Wycieczka nie odbyłaby się, gdyby nie wspaniała mobilizacja rodziców, którzy na wsparcie wyjazdu wpłacili łącznie ponad 2500 tysiąca złotych, przygotowali pyszne jedzenie na wspólną kolację, kupili wodę dla wszystkich uczestników, jabłka, drożdżówki i inne smakołyki. Wsparcie zapewniła także Rada Rodziców, ofiarując dofinansowanie transportu. Za okazaną pomoc bardzo dziękujemy.