Każdy ma jakiegoś bzika…

Powiększ obrazEfekt przeprowadzonej akcji

Kolejne święto nietypowe obchodzone w internacie to dzień dziwaka, który umożliwia pochwalenie się swoim nietypowym zachowaniem. Dziwak według słownika języka polskiego to człowiek o dziwnych upodobaniach i przyzwyczajeniach. Powiedzmy sobie szczerze, że każdy z nas ma w sobie coś z dziwaka, a w magicznym pudełku znalazły się m.in. takie: rozmawiam ze sobą; oglądam się za siebie, w celu sprawdzenia czy czegoś nie zostawiłam; kupuję przydasie; jestem powiernikiem gdziekolwiek się nie znajdę; jestem amatorem papryki chili; czasem potrzebuję zrobić fikołka w losowym miejscu, a jak się wkurzę, bo dostałem złą ocenę to idę do toalety robić pompki; uczę się matematyki; słuchanie dziwnych piosenek; nadpobudliwość; myję podłogę w łazience o 7;56; lubię masło i lubię orzechy, ale nie lubię masła orzechowego; do wielu miejsc chodzę w klapkach zamiast w zwykłych butach; rysuję akty dla przyjemności; po szkole zawijam się w kokon; jestem fanatykiem zimnych rzeczy; nie wydaje mi się, że istnieję póki się nie zacznę zastanawiać nad tym.